Motylki wiersze i piosenki

Piosenka

Wiersz

PRZYBIEŻELI DO BETLEJEM PASTERZE

 

Przybieżeli do Betlejem pasterze,

grając skocznie Dzieciąteczku na lirze.

Ref.: Chwała na wysokości, chwała na wysokości,

 a pokój na ziemi/x2

Oddawali swe ukłony w pokorze,

Tobie z serca ochotnego o Boże!

 Ref.: Chwała na wysokości, chwała na wysokości,

 a pokój na ziemi/x2

===============================

LULAJŻE JEZUNIU

 Lulajże Jezuniu, moja perełko,

lulaj ulubione me pieścidełko.

Ref.: Lulajże Jezuniu, lulajże, lulaj,

a Ty Go matulu w płaczu utulaj/x2

================================

ZOSTAŃ JEZU MYM BRACISZKIEM

 

Zostań Jezu mym braciszkiem,

podziele się z Tobą wszystkim,

dam Ci swoje klocki LEGO,

dam misiaczka pluszowego/x2.

Dam zabawki, dam słodycze,

Babcię, dziadka Ci pożycze,

podziele się mamą, tatą,

bądź braciszkiem moim za to/x2

Razem z pieskiem mym Arbuzem

i aniołkiem miom stróżem,

pobiegniemy wprost do Ciebie,

czekaj na nas w wielkim niebie/x2

====================================

GORE GWIAZDA

 Gore gwiazda Jezusowi w obłoku, w obłoku,

Józef z Panna asystują przy boku, przy boku.

Ref.: Hejże ino, dyna, dyna,

narodził się Bóg Dziecina w Betlejem, w Betlejem/x2

Wół i osił w parze służą przy żłobie, przy żłobie,

Huczą, buczą delikatnej osobie, osobie.

  Ref.: Hejże ino, dyna, dyna,

narodził się Bóg Dziecina w Betlejem, w Betlejem/x2

Pastuszkowie z podarunkiem przybiegli, przybiegli,

wkoło szope o północy oblegli, oblegli.

Ref.: Hejże ino, dyna, dyna,

narodził się Bóg Dziecina w Betlejem, w Betlejem/x2

„MIKOŁAJ”

 Pada śnieżek pada, mkną po niebie sanie,

a między chmurkami czerwone ubranie.

Kto to taki? Kto to taki? Pyta Bartek, Ola,

to Mikołaj z prezentami pedzi do przedszkola.

 

Miał Mikołaj kiedyś złote rózgi cztery,

zjadły je niestety, głodne renifery.

Gdzie sa rózgi? Gdzie są rózgi? – dziwi się Mikołaj.

A to głodne renifery zajdły rózgi wczoraj.

 

Cieszą sie dzieciaki, a Mikołaj Święty,

śmiejąc się wesoło rozdaje prezenty.

Dziekujemy! Dziękujemy! – mówi mała Jola.

Zapraszamy Mikołaju częściej do przedszkola!

————————————————–

„W NASZYM POKOJU PEŁNO MUZYKI”

 W naszym pokoju pełno muzyki jest,

są instrumenty, o których mało wiesz.

Nasze ręce klaszczą tak: x x x,

to jest muzyka, która cieszy nas!

W naszym pokoju pełno muzyki jest,

są instrumenty, o których mało wiesz.

Nasze nogi tupią tak: x x x,

to jest muzyka, która cieszy nas!

W naszym pokoju pełno muzyki jest,

są instrumenty, o których mało wiesz.

Nasze wargi cmokają tak: x x x,

to jest muzyka, która cieszy nas!

W naszym pokoju pełno muzyki jest,

są instrumenty, o których mało wiesz.

Nasze języki kląskają tak: x x x,

to jest muzyka, która cieszy nas!

W naszym pokoju pełno muzyki jest,

są instrumenty, o których mało wiesz.

Nasza podłoga dudni tak: x x x,

to jest muzyka, która cieszy nas!

——————————————————————

MAZUREK DĄBROWSKIEGO

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.

Marsz, marsz Dąbrowski,
Z ziemi włoskiej do Polski.
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem.

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami.
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz…

Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze.

Marsz, marsz…

Już tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany -
Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.

Marsz, marsz…

—————————————————–

„KRAKOWIACZEK”

 Krakowiaczek jeden miał koników siedem,

    pojechał na wojnę został mu się jeden.

Siedem lat wojował, szabli nie wyjmował,

    szabla zardzewiała wojny nie widziała.

 

Krakowiaczek Ci ja, któż nie przyzna tego,

siedemdziesiąt kółek u pasika mego.

Krakowiaczek Ci ja, krakowskiej natury,

         kto mi wejdzie w drogę, ja na niego z góry.

Krakowiaczek Ci ja, z czerwoną czapeczką

szyta kierezyja, buty z podkóweczką.

 

———————————————-

„JECHAŁ WÓZ”

Jechał, jechał wóz,

smaczne rzeczy wiózł.

Tur – tur – tur – turkotał,

smaczne rzeczy wiózł.

Tu marchew czerwona,

kapusta zielona,

rzodkiewek różowe kuleczki,

w słonecznym kolorze słonecznik.

Jechał, jechał wóz,

smaczne rzeczy wiózł.

Tur – tur – tur – turkotał,

smaczne rzeczy wiózł.

Tu strączki fasoli

i bobu do woli,

szpinaku zielona tam fura

i burak pąsowy jak burak.

 ——————————————————–

RAZEM

Razem się budzimy, razem zasypiamy,

razem się staramy słuchać naszej mamy.

 

Ref.: Dużo weselej idzie się przez świat,

kiedy jest przy tobie siostra albo brat.

Bo dużo weselej idzie się przez świat

kiedy jest przy tobie siostra albo brat.

 

Razem się bawimy w pociąg albo w duchy,

razem też walczymy – głównie na poduchy!

 

Ref.: Dużo weselej…

 

Czasem się lubimy, czasem się czubimy,

jak się nie widzimy to strasznie tęsknimy.

 

Ref.: Dużo weselej…

 ————————————————————

WIOSNA

Wiosno, wiosenko,

gdzie jesteś powiedz nam /x2

Czy jesteś za górami?

Czy jesteś za lasami?

Wiosno, wiosenko,

gdzie jesteś powiedz nam /x2

Idę, już idę,

choć zimny wicher dmie /x2

Przynoszę promyk słońca,

przynoszę śpiew skowronka.

Idę, już idę,

choć zimny wicher dmie /x2

 —————————————————–

BOCIEK

 

Kle, kle, boćku, kle, kle,

witaj nam bocianie!

Łąka ci szykuje, łąka ci szykuje

żabki na śniadanie.

Kle, kle, boćku, kle, kle,

usiądź na stodole!

Chłopcy ci zrobili, chłopcy ci zrobili

gniazdo w starym kole.

Kle, kle, boćku, kle, kle,

witamy cię radzi.

Gdy zza morza wracasz,

gdy zza morza wracasz

wiosnę nam sprowadzasz.

 ——————————————————-

ZAJĄC MALOWANY

 

Na kubeczku z porcelany

mieszka zając malowany.

Lecz gdy tylko się poruszy

to w herbacie moczy uszy.

Mówię Wam, mówię Wam,

co ja z tym zającem mam.

Siedzi zając na kubeczku,

lewą nogę moczy w mleczku.

Ale mleczko nie dla niego

on by wolał coś innego.

Mówię Wam, mówię Wam,

co ja z tym zającem mam.

Wytarł zając mokre uszy,

zrobił cztery wielkie susy.

Usiadł w lesie na polanie

co ja teraz powiem mamie?

Co ja teraz powiem?

Co? No co?

—————————————————

PISANKI

 

Pisanki, pisanki,

jajka malowane,

nie ma wielkanocy

bezbarwnych pisanek!

Pisanki, pisanki,

jajka kolorowe,

na nich malowane

bajki pisankowe.

 

Na jednej kogucik,

a na drugiej słońce,

śmieją się na trzeciej

laleczki tańczące.

Na czwartej kwiatuszki,

a na piątej gwiazdki.

Na każdej pisance

piękne opowiastki.

 ———————————————————

„ZIMA”

 Zima, zima, zima,

pada, pada śnieg,

jadę, jadę w świat sankami,

sanki dzwonią dzwoneczkami:

Dzyń, dzyń, dzyń,

dzyń, dzyń, dzyń,

 dzyń, dzyń, dzyń.

  1. Jaka pyszna sanna,

parska raźno koń,

śnieg rozbija kopytkami,

sanki dzwonią dzwoneczkami:

 Dzyń, dzyń, dzyń,

dzyń, dzyń, dzyń,

 dzyń, dzyń, dzyń.

III. Zasypane pola,

w śniegu cały świat,

biała droga hen przed nami,

sanki dzwonią dzwoneczkami:

Dzyń, dzyń, dzyń,

dzyń, dzyń, dzyń,

 dzyń, dzyń, dzyń.

==============================

 „BIAŁY WALCZYK”

 

Hej, biały walczyk, hop, hop, hop
Zając na śniegu znaczy trop
Zając na śniegu pomyka
A my tańczymy walczyka.
A my tańczymy walczyka.

Saneczki z góry wiozą nas
Wiatr pogwizduje, szumi las
A nasze ptaki z karmnika
Tańczą białego walczyka
Tańczą białego walczyka

Hej biały walczyk, baczność, start!
Dzieci do sanek i do nart
Sikorka prosi czyżyka
Tańczmy białego walczyka
Tańczmy białego walczyka

====================================

WRÓBELKI ZIMĄ

 

  1. Ćwir, ćwir, ćwir, zima biała,

Podwóreczko przysypała.

W białym puchu cała ziemia,

Nic nie widać do jedzenia.

Ćwir, ćwir, ćwir do jedzenia.

 

  1. Ćwir, ćwir, ćwir, na podwórko,

Wyglądamy z gniazda dziurką.

Czy na zimę dla wróbelków

Nie wysypią kartofelków?

Ćwir, ćwir, ćwir, kartofelków.

 =============================

 „GAWRON”

 

Chociaż gawron trochę siwy,

ale jeszcze urodziwy,

stąpa dzielnie pierś wypina,

jeszcze się go humor trzyma.

 

Ref.: Gawron, gawron, gwaronie,

drepczesz ładnie koło mnie,

ja cię lubię, a ty mnie,

gawron, gawron, gawronie!

 

A gdy wraca z pól dalekich,

 stuka dziobem w szyby okien:

„Nalatałem się po świecie,

wpuście mnie do domu dzieci”!

 

=============================

„BAJU, BAJ KSIĄŻECZKO”

 1. Hen, na górze stoi zamek,

a na zamku wieże,

może Śnieżka w zamku mieszka,

a może rycerze?

Ref.: Baju, baj książeczko,

baju, baju, baj,

baju, baj, książeczko,

dzieciom bajkę daj!

2. Tańczy z zamku król z królową,

tańczą też rycerze,

tańczy Śnieżka i krasnale.

A kto mnie wybierze?

Ref.: Baju, baj…

3. Mam książeczkę pełną bajek,

bajek z obrazkami,

o rycerzach, którzy dzielnie

walczą ze smokami.

Ref.: Baju, baj…

==========================================

„TUPU, TUP PO ŚNIEGU”

  1. Przyszła zima biała śniegu nasypała,

zamroziła wodę, staw przykryła lodem.

Ref.: Tupu, tup po śniegu,

Dzyń, dzyń, dzyń na sankach,

Skrzypu, skrzyp na mrozie,

lepimy bałwanka! /x2

  1. Kraczą głośno wrony,

marzną nam ogony,

mamy pusto w brzuszku,

dajcie nam okruszków.

Ref.: Tupu, tup po śniegu…

III. Ciepłe rekawiczki

i wełniany szalik,

białej, mroźnej zimy,

nie boje się wcale!

Ref.: Tupu, tup po śniegu…

 =========================================

„TAK SIĘ ZACHMURZYŁO”

 

  1. Tak się zachmurzyło,

słonko się ukryło,

pada, pada śnieżek biały,

 dawno go nie było,

pada, pada śnieżek biały,

 dawno go nie było.

  1. Chodźmy na saneczki,

chłopcy i dzieweczki,

pojedziemy wszyscy razem

z wysokiej góreczki,

pojedziemy wszyscy razem

z wysokiej góreczki.

III. Pędzimy, pędzimy,

nic się nie boimy,

aż tu nagle bęc na śnieżek

i wszyscy leżymy!

Aż tu nagle bęc na śnieżek

i wszyscy leżymy!

 

 ======================================

„IDZIE ZUCH”

  1. Przygotował zuch dwie nogi,

do dalekiej, ciężkiej drogi.

Noga lewa, noga prawa,

to dla zucha jest zabawa.

Ref.: Idzie zuch, a wicher dmucha

i do tyłu ciągnie zucha,

ale zuch się nie przejmuje

i do przodu maszeruje!/x2

  1. Przygotował zuch dwie ręce,

tylko dwie, bo nie miał więcej.

Ręka lewa, ręka prawa,

to dla zucha jest zabawa.

Ref.: Idzie zuch…

III. Przygotował zuch dwa oka,

takie wielkie jak u smoka,

oko lewe, oko prawe,

to dla zucha jest ciekawe.

Ref.: Idzie zuch…

 =========================================

BAJU, BAJ KSIĄŻECZKO”

 

  1. Hen, na górze stoi zamek,

a na zamku wieże,

może Śnieżka w zamku mieszka,

a może rycerze?

Ref.: Baju, baj książeczko,

baju, baju, baj,

baju, baj, książeczko,

dzieciom bajkę daj!

  1. Tańczy z zamku król z królową,

tańczą też rycerze,

tańczy Śnieżka i krasnale.

A kto mnie wybierze?

Ref.: Baju, baj…

III. Mam książeczkę pełną bajek,

bajek z obrzkami,

o rycerzach, którzy dzielnie

walczą ze smokami.

Ref.: Baju, baj…

 ======================================

„ZŁA POGODA”

 

Zła pogoda, kapie woda,

kapie z nieba kap, kap, kap,

a w kaloszach do przedszkola,

idą dzieci chlap, chlap, chlap.

 

Ref.: Kap, kap, kap, kap, kap, kap,

idą dzieci chlap, chlap, chlap./x2

===============================================

„SMACZNE WARZYWA”

 

  1. Rudą marcheweczkę lubią wszystkie dzieci,

a gdy ją wycisniesz zdrowy soczek leci.

 Ref.: Ciach, ciach, ciach,

pokroimy, surówkę zrobimy./x2

 Listeczki sałaty zajączki zjadają,

dlatego po łace tak szybko biegają.

Ref.: Ciach…

 III. Bo wszystkie warzywa jesli tego nie wiesz,

to są witaminy dla mnie i dla ciebie.

 Ref.: Ciach…

 ========================================

 „URODZINY MARCHEWKI”

 Na marchewki urodziny

wszystkie zeszły się jarzyny.

A marchewka gości wita

i o zdrowie grzecznie pyta.

 

Kartofelek podskakuje,

 burak z rzepką już tańcuje.

Pan kalafior z krótką nóżką

 biegnie szybko za pietruszką.

 

Kalarepka w kacie siadła,

ze zmęczenia aż pobladła.

Tak się martwi, płacze szczerze

nikt do tańca jej nie bierze.

 

Wtem pomidor nagle wpada,

kalarepce ukłon składa.

Moja blada kalarepko,

tańczże ze mną, tańczże krzepko.

 

Wszystkie pary jarzynowe

już do tańca są gotowe.

Gra muzyka, to poleczka,

wszyscy tańczą już w kółeczkach.

 ======================================

„PRZEDSZKOLACZEK”

 

  1. Jestem sobie przedszkolaczek,

nie gymaszę i nie płaczę,

na bębenku marsza gram

ram – tam – tam,

ram – tam – tam!

  1. Kto jest beksą i mazgajem

ten się do nas nie nadaje,

niechaj w domu siedzi sam,

ram – tam – tam,

ram – tam – tam!

III. Mamy tu zabawek wiele,

razem bawić się weselej,

bo kolegów dobrych mam,

ram – tam – tam,

ram – tam – tam!

 ==============================================

„MIŚ”

  1. Pewien bardzo mały miś,

do przedszkola przyszedł dziś

 i powiedział mi do uszka,

że najlepiej jest w maluszkach./x2

  1. Pewien bardzo mały miś,

do przedszkola przyszedł dziś,

wszyscy bardzo cię lubimy,

zobacz misiu jak tańczymy./x2

 ================================================

„DO PRZEDSZKOLA IDZIE MALUCH”

 

  1. Do przedszkola idzie maluch, tup, tup,/x2

wszyscy tu malucha znają, tup, tup,/x2

  1. Zna wierszyki i piosenki la, la,/x2

zawsze chodzi uśmiechniety ha, ha,/x2

III. Podskakuj,a raźno dzieci, hop, hop,/x2

tutaj czują się najlepiej,hop,hop/x2

 

 ================================================

 

„SAMOCHODY”

Po ulicach w obie strony

jadą szybko samochody,

głośno trabią i skręcają,

bo zielone światło mają.

 

Ref.: Wolniej, proszę! Hola! Hola!

Właśnię idę do przedszkola!

 

Roześmiane autobusy

wszystkim robić chcą psikusy,

burczą, warczą i mrugają,

na wycieczkę zapraszają.

 

Ref.: Wolniej…

================================================

„DWA JABŁKA”

Lecą jabłka z drzewa

prosto do koszyka,

a czerwone duże jabłko

na trawę umyka.

Hopsa, hopsa na trawę umyka.

 

Za czerwonym pędzi

małe i zielone,

chociaż chowa się pod listkiem,

widać mu ogonek.

Ojejejej, widać mu ogonek.

 

Wieje wietrzyk wieje,

kręci jabłuszkami.

Będą teraz tańcowały

w sadzie pod drzewami.

Tralalala, w sadzie pod drzewami.

================================================ 

„JEDZIE POCIĄG”

Jedzie pociąg, jedzie pociąg,

a w pociagu dzieci,

jadą, jadą na wycieczkę,

słonko jasno świeci,

pierwszy wagon hop,

drugi wagon tup, tup,

trzeci wagon klap, klap, klap,

pociąg jedzie w świat.

================================================

„CZYSTY KOTEK”

Kotek, kotek łapki myje,

pyszczek, pyszczek,

uszy, szyję,

a ja, a ja wraz z koteczkiem,

biorę do nosa chusteczkę.

 

Ref.: Woda z kranu kap, kap, kap,

myję rączki chlap, chlap, chlap,

woda z kranu ciur, ciur, ciur

myję raczki szur, szur, szur.

 

Kotek, kotek czysty, miły,

dzieci, dzieci patrzcie proszę,

a ja, a ja do przedszkola,

czystą bluzkę noszę.

 

 Ref.: Woda z kranu kap…

 ================================================

„MARSZ MALUCHÓW”

Maszerują dzieci równo dookoła,

idą, idą, idą muzyka je woła.

 

Maszerują dzieci równo dookoła,

 tupią, tupią, tupią, muzyka je woła.

 

Maszerują dzieci równo dookoła,

skaczą, skaczą, skaczą, muzyka je woła.

 

Maszerują dzieci równo dookoła,

klaszczą, klaszczą, klaszczą, muzyka je woła.

„PREZENT DLA MIKOŁAJA” 

A ja się bardzo, bardzo postaram

i zrobię prezent dla Mikołaja.

Zrobię mu szalik piękny i nowy,

żeby go nosił w noce zimowe.

I żeby nie zmarzł w szyję i uszy,

gdy z burej chmury

śnieg zacznie prószyć.

Niech się ucieszy Mikołaj Święty,

tak rzadko ktoś mu daje prezenty!

——————————————————-

POLSKA

Polska to nasza Ojczyzna,

każdemu dziecku tak bliska,

my zaś jesteśmy Polakami,

bo w naszym kraju,

w Polsce mieszkamy.

 

Tu jest nasz dom, przedszkole, mama i tata.

Miasta i wioski, chata rybaka,

morze i góry, kwiaty i drzewa,

nic oprócz miłości nam nie potrzeba.

———————————————

„KANAPKA”

(zabawa paluszkowa)

Najpierw chleb pokroję,

masłem posmaruję.

Na to ser położę,

pomidora też dołożę.

I posolę, i popieprzę,

żeby wszystko było lepsze.

Już nie powiem ani słowa,

bo kanapka jest gotowa.

 

————————————————————-

„DBAJMY O ZDROWIE”

 

Żeby zdrowym być człowiekiem,

trzeba dbać o odżywianie.

Co dzień rano, tuż przed wyjściem

pić kakao na sniadanie.

Ale chyba najważniejsze

w całej diecie są warzywa.

Zawierają moc witamin,

bez nich obiad nudny bywa.

Zamiast słodkich batoników,

chipsów, chrupek oraz coli,

lepiej zjeść marchewkę świeżą,

od niej brzuszek nie rozboli.

Ktoś powiedział mądre słowa:

„W zdrowym ciele  – zdrowy duch”

Jeśli chcecie być szczęśliwi,

dbajcie zawsze o swój brzuch.

———————————————————————

„WRONKA”

Czarna wronka raz krakała: kra, kra…

Chciałabym mieć piórka białe: kra, kra…

Leć i wykąp się w rzeczułce: kra, kra…

Świeci rzeczka w blasku rannym: plusk, plusk…

Weszła wronka jak do wanny: chlust, chlust…

Na brzeg wyszła, zakrakała: kra, kra…

Spojrzę w lustro czy jest biała: kra, kra…

I ciekawie wronka zerka: kra, kra…

Do rzeczki jak do lusterka: kra, kra…

Ale chociaż po kąpieli: kra, kra…

Żadne piórko się nie bieli: kra, kra…

————————————————–

RODZINKA

Ten pierwszy to dziadziuś,

a przy nim babunia.

Największy to tatuś,

a przy nim mamunia.

A to ja, dziecinka mała.

A to moja rączka cała.

——————————————————-

PISANKI

 Na wielkanocnym stole

jest kolorowo i świątecznie.

Zielone wstążeczki owsa

otaczają pisanki bajeczne.

Słodki cukrowy baranek,

obok palma nadęta,

baby dobrze polukrowane -

stół zaprasza na święta.

——————————————————–

SROCZKA

Sroczka kaszkę warzyła.

Dzieci swoje karmiła.

Temu dała – na łyżeczkę.

Temu dała – na miseczkę.

Temu dała – na spodeczku.

Temu dała – w garnuszeczku.

A dla tego? Nic nie miała!

Frr! Po więcej poleciała. 

=================================

„KOLOROWY PARASOL” 

Nasz parasol kolorowy

do zabawy jest gotowy.

Już otworzył się jak kwiat,

wtem przyleciał silny wiatr

i parasol porwał w chmury

więc i my lećmy do góry – hooop!

=======================================

„TU MAM RĄCZKĘ”

 

Tu mam rączkę,

a tu drugą,

tu mam nóżkę,

drugą też,

tu są biodra,

tu kolana,

zatańcz ze mną jeśli chcesz.

 ===================================

„GOŚĆ”

 

Ktoś się schował pod listkami,

pierwszy listek zabieramy,

drugi listek zabieramy,

zawiał wiatr – trzeci listek sam już spadł,

czwarty listek zabrał ktoś

i pojawił się nasz gość,

oczy, nosek, buzię ma

główka gotowa raz – dwa!

=================================

„DESZCZYK”

 

Deszczyk pada, pada, pada,

czy jest na to jakaś rada?

Deszczyk siąpi, deszczyk kapie,

a ja krople deszczu łapię.

Deszczyk kapie kap, kap, kap,

jesli lubisz to go łap!

========================================

„DYNIA”

 Przez tropiki, przez pustynię

Toczył zając wielką dynię.

Toczył, toczył dynie w dół,

Pękła dynia mu na pół!

Pestki z niej się wysypały,

Więc je zbierał przez dzień cały.

Raz, dwa, trzy! Ile pestek zbierzesz Ty!?

==========================================

„WARZYWA”

 

Położyła kucharka na stole:

kartofle, buraki, fasolę,

kapustę, pietruszkę, selery

i groch. Och!

 

Zaczęły się kłótnie, kłócą się okrutnie:

kto z nich większy, a kto mniejszy,

 kto ładniejszy, kto zgrabniejszy:

Kartofle? Buraki? Marchewka?

Fasola? Kapusta? Pietruszka?

Selery czy groch? Ach!

 

Nakrzyczały się, że strach!

Wzięła kucharka – nożem ciach!

Pokrajała, posiekała:

Kartofle, buraki, marchewkę,

Fasolę, kapustę, pietruszkę,

Selery i groch – i do garnka!

================================================

„MOJE PALCE”

Moje palce lubią harce.

Lubią pograć na gitarce.

Lubią klepać mnie po brzuchu,

lubią drapać mnie po uchu.

A najbardziej daję słowo

lubia spać pod moją głową.

==============================================
 

„PALUSZKI”

Zaciśniemy – otworzymy,

żaróweczki odkręcimy,

paluszkami poruszamy,

popstrykamy, pogadamy,

kciuk schowamy i nic nie mamy!

 ==============================================

„GRZYBKI”

W lesie grzybki sobie rosły,

nagle wszystkie się podniosły,

ujrzały zająca, wszystkie się schowały,

tylko nie ten mały,

przyszedł zając ugryzł go,

wszystkie grzybki mówią: Siooo!

============================================== 

„ZUCH”

Mam dwie rączk i dwie nóżki,

małą główkę i paluszki,

mam ramionka i mam brzuch,

taki ze mnie mały zuch!.

 ==============================================

„PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH”

Uwaga! Oto przejście dla pieszych

Stój! Czekaj grzecznie. Gdzie się tak spieszysz?

Sygnalizator mruga swiatłami.

Jaki to kolor? Zgadnijcie sami.

Jest jak pomidor lub jak malinka.

Zna go napewno każda dziewczynka!

Jest jak wisienka, jak w polu maczek.

Zna go z pewnością każdy chłopaczek!

Gdy widzisz światło w takim kolorze,

to na ulicę wchodzić nie możesz.

Póki się świeci  – przejście wzbronoine!

Bo to jest przecież światło czerwone.

============================================== 

„AUTO – MASAŻYK”

 

Auto do myjni przyjechało,

bo się bardzo umyć chciało. (głaszczemy wewnętrzną stronę dłoni)

umyto:

pierwsze koło podstawowe (głaszczemy mały paluszek)

drugie koło podstawowe (głaszczemy serdeczny paluszek)

trzecie koło podstawowe (głaszczemy środkowy paluszek)

 czwarte koło podstawowe (głaszczemy wskazujący paluszek)

piąte koło zapasowe (głaszczemy kciuk)

 ==============================================

„PALUSZEK I GRUSZKA”

 

To jest kciuk – najgrubszy paluszek,

to wskazujący, co narwie nam gruszek,

ten trzeci je podniesie,

a czwarty do domu zaniesie.

A tu mamy maluszka,

co wrzuca gruszki do brzuszka.

==============================================

„GIMNASTYKA”

 

Tu mam pięty, tu kolana,

tu mam biodra, a tu brzuch,

tam są plecy, a tu pupa,

na niej szybko usiąść muszę.

Jeden łokieć, drugi łokieć,

stukam nimi o podłogę,

jedna stopa, druga stopa,

nimi także stukać mogę.