Stokrotki wiersze i piosenki

Piosenka

Wiersz

„Ooo… Kocham Cię”

1.Babuniu ma, sprawiasz, że ja uśmiecham się co dnia.

Ty dobrze wiesz, że jeśli chcesz, zabawa ciągle trwa.

 

Ref. Ooo…! Kocham Cię!

Ooo…! Ja to wiem,

Że Ty – dajesz mi,

Najpiękniejsze w życiu dni.

 

  1. Ty masz,    słoneczny blask, każdemu radość dasz.

Gdy jest mi źle, przytulasz mnie i zawsze o mnie dbasz

——————————————————-
„BABCIA I DZIADEK” 

1. U –  la, la! U – la, la!

Sto buziaków babcia da!

Tak jak ja! Tak jak ja!

Sto pomysłów dziadek ma.

Ref: Babciu, dziadku kocham Was,

Z Wami miło spędzam czas,

Przy Was dobrze czuję się,

Gdy Was nie ma, jest mi zle!

  1. U –  la, la! U – la, la!

Sto pyszności babcia da!

Tak jak ja! Tak jak ja!

Sto mądrości dziadek zna.

Ref:    Babciu, dziadku kocham Was,

Z Wami miło spędzam czas,

Przy Was dobrze czuję się,

Gdy Was nie ma jest mi zle!  2x

——————————————————

 „Nieposłuszny dziadek”.

1.Mam dziadka, który zawsze ma swoje własne zdanie
I nikt z całej rodziny nie może wpłynąć na nie,
Bo dziadek mój jest taki, że robi to co chce
i nawet mojej babci nie słucha się.

2. Prosiła babcia dziadka, by kran jej zreperował,

lecz dziadek nic nie zrobił i cały dzień próżnował.

Bo dziadek mój jest taki, że robi to co chce

i nawet mojej babci nie słucha się
3.Prosiła babcia dziadka By podlał w domu kwiatki
Lecz dziadek zamiast tego Zajadał czekoladki.
Bo dziadek mój jest taki, że robi to co chce
i nawet mojej babci nie słucha się

4. Prosiła babcia dziadka, by raz posprzątał w domu,

lecz zaraz do kolegi wymknął się po kryjomu.
Bo dziadek mój jest taki, że robi to co chce
i nawet mojej babci nie słucha się.

—————————————————-

GORE GWIAZDA JEZUSOWI”

  1. Gore gwiazda Jezusowi w obłoku, w obłoku
    Józef z Marią asystują przy boku, przy boku

Ref.:
Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina
W Betlejem, w Betlejem
Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina
W Betlejem, w Betlejem

  1. Wół i osioł w parze służą przy żłobie, przy żłobie
    Huczą, buczą delikatnej osobie, osobie
  2. Pastuszkowie z podarunki przybiegli, przybiegli
    W koło szopę o północy oblegli , oblegli

4. Anioł Pański sam ogłosił te dziwy , te dziwy
Których oni nie słyszeli jak żywi, jak żywi

5. Anioł Pański kuranciki, wycina, wycina
Stąd pociecha dla człowieka jedyna, jedyna

6. Już Maryja Jezuleńka powiła, powiła
Stąd wesele i pociecha zstąpiła, zstąpiła

  1. Gore gwiazda Jezusowi w obłoku, w obłoku
    Józef z Marią asystują przy boku, przy boku

———————————————————————-

„Bosy pastuszek

1.Był pastuszek bosy, na fujarce grał
Pasał w górach owce i w szałasie spał.
Nagle aniołowie z nieba w bieli przyfrunęli
Obudzili go gdy spał, gdy spał…
Obudzili go gdy spał, gdy spał…

Ref.: Dziś do Betlejem trzeba nocą iść

Bo narodzenia czas wypełnił dni
Tam gdzie stajenka razem z bydlątkami

Leży dzieciąteczko i na sianku śpi
Świat na to czekał wiele już lat
I narodzenia dziś wita czas
Biegnij pastuszku jasną drogą, niebo płonie
Na niebie pierwszej gwiazdy blask…

Na niebie pierwszej gwiazdy blask...
2.Był pastuszek bosy

Zimne nóżki miał.

Ale dobry anioł piękne butki dał
Wziął pastuszek owce

Pobiegł tak jak wiatr przed siebie
A na niebie blask od gwiazd, od gwiazd…
A na niebie blask od gwiazd, od gwiazd…

Dziś do Betlejem …….

———————————————————————–

BYŁA NOC – pastorałka

 

  1. Była noc, ciemna noc, wiatr i mgła.

Była noc, ciemna noc, Ona szła.

Ref.:

Dokąd idziesz Panienko?

Taka krucha, jak szkiełko…

Do Betlejem Panienka szła. /powt.

  1. Była noc, ciemna noc, wiatr i mgła.

Była noc, ciemna noc, Ona szła.

Ref.:

Szła przez ciemnoć, zawieję.

Niosła ludziom nadzieję,

Świt nowego, lepszego dnia. /powt

———————————————————————–

„Tańcząca choinka”
Kiedy śnieżynka z wiatrem przyleci,
gdy mróz maluje wzory na szybie,
popatrz przez okno, może już świeci
pierwsza świąteczna gwiazdka na niebie.

Ref. To już są święta, świąteczny czas,
święty Mikołaj będzie wśród nas,
spełni marzenia i wszystkie sny.
Święty Mikołaj puka do drzwi. x 2

Śniegiem i szronem pomalowana,
w łańcuchy, bombki pięknie ubrana,
w tę noc świąteczną jedną, jedyną
tańczy choinka raz w roku zimą

Ref. To już są święta….

——————————————————-

SIEDZĘ NA KOMINIE

Stuk, puk! Słychać coś, jakby zbliżał się tu ktoś.
Czemu wejść chce po kryjomu, nie pokaże się nikomu?
Dzieci rozglądają się – gdzieś za ścianą słychać szmer.
W oknach stoją, wypatrują, gościa swego oczekują.

 

A ja siedzę na kominie,
mam zadowoloną minę,
w rękach wielki worek ściskam,
wnet przez komin go przecisnę.
I zabawki różne mam, które podaruję wam.

I zabawki różne ma, które podaruje nam.

Skrzyp, skrzyp, dziwny zgrzyt, jakby pod stopami śnieg.
Ktoś po dachach spaceruje i kominów wypatruje.
W dali zadźwięczało coś, jakby przemknął dziwny gość
nad domami przelatuje i gdzie chce, to tam ląduje.

A ja siedzę na kominie,
mam zadowoloną minę,
w rękach pusty worek ściskam,
bo prezenty dałem wszystkim.
Niechaj ten świąteczny czas miło spędzi każde z was.

Niechaj ten świąteczny czas miło spędzi każde z nas.
Niechaj ten świąteczny czas miło spędzi każde z nas.

——————————————————-

„SIEDEM RENIFERÓW”

Saneczkami, saneczkami
latam w górę, w dół
i szybuję pod chmurami
dzieląc je na pół.

Bo mam odważnych siedem reniferów,
one prowadzą zaprzęg mój.
Z nimi przyjemnie jest tak latać
i góra dół i góra dół i góra dół. x2

Dzwoneczkami, dzwoneczkami
brzęczę dzyń, dzyń, dzyń.
No i pędzę pod gwiazdami,
a mój zaprzęg lśni.

Bo mam odważnych siedem reniferów,
one prowadzą zaprzęg mój.
Z nimi przyjemnie jest tak latać
i góra dół i góra dół i góra dół. x2

——————————————————-

MAZUREK DĄBROWSKIEGO

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.

Marsz, marsz Dąbrowski,
Z ziemi włoskiej do Polski.
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem.

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami.
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz…

Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze.

Marsz, marsz…

Już tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany –
Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.

Marsz, marsz…

—————————————————–

„KRAKOWIACZEK”

 Krakowiaczek jeden miał koników siedem,

    pojechał na wojnę został mu się jeden.

Siedem lat wojował, szabli nie wyjmował,

    szabla zardzewiała wojny nie widziała.

 

Krakowiaczek Ci ja, któż nie przyzna tego,

siedemdziesiąt kółek u pasika mego.

Krakowiaczek Ci ja, krakowskiej natury,

         kto mi wejdzie w drogę, ja na niego z góry.

Krakowiaczek Ci ja, z czerwoną czapeczką

szyta kierezyja, buty z podkóweczką.

—————————————————-

„Krąg dziecięcych rąk”

(sł. i muz. K. Gowik)

1.   Jak dobrze mieć przyjaciół w krąg,

tak dużo innych, dziecięcych rąk

przyjaciół , co uśmiechnięci są,

tak dużo, tak dużo rąk …

Ref.:   Bo tak dobrze przyjaciół swoich mieć

i codziennie wesoło bawić się,

szukać przygód  tu i tam, w bajki wierzyć też,

bo tak dobrze przyjaciół swoich mieć.

2.  Samemu być to bardzo źle,

smutno i z łezką, więc nie, nie, nie!

Muzyka , śmiech i serca w krąg,

tak dużo, tak dużo rąk…..

 

Ref.:   Bo tak dobrze…

 

3. Czy jesteś tu , czy jesteś tam,

mając przyjaciół , nie jesteś sam.

Oni tu obok, tak blisko są

tak dużo, tak dużo rąk…

 

Ref.:   Bo tak dobrze…

____________________________________________________________

„Każdy chciałby być kierowcą”

(sł. i muz. J. Kucharczyk)

1.  Tyle samochodów jeździ po ulicach,

a każdy kierowca świetnie zna przepisy.

My zasady ruchu też już dobrze znamy,

bo jako piesi po drogach się poruszamy.

Ref.:   Wiemy, że światło czerwone znaczy stop,

zielone zaś – możesz iść!

Znaki drogowe trzeba znać,

by bezpiecznym być!

2.  Gdy będę duży, kierowcą zostanę

i przepisy ruchu poznam doskonale.

Będę miał samochód, no i prawo jazdy

jak mama, tata, i ciocia, wujek i dziadek.

Ref.:   Wiemy, że światło…

 ___________________________________________________

 „Niteczka do niteczki”

(sł. i muz. K. Gowik)

1.  Niteczka do niteczki, kuleczka do kuleczki,
grzybek do grzybka we wrzosach w lesie,
tak rozpoczyna się jesień.
Listek do listka wiatr ciepły niesie.
Tak rozpoczyna się jesień.

Ref.:   I wirujemy, wirujemy, wiuuuuu.
I kołyszemy, kołyszemy, szuuuuuu.
I zaplatamy babie lato w długą nić,
bo jesień wesoła ma być !
I zaplatamy babie lato w długą nić,
bo jesień wesoła ma być !

2.  Jabłuszko do jabłuszka, orzeszek do orzeszka,
gruszka do gruszki w sadzie pachnącym,
to jesień u nas już mieszka !
I jarzębina w parku szumiącym.
To jesień u nas już mieszka !

Ref.:   I wirujemy…

———————————————————————

Jak to z chlebem było

Autor: J. Kucharczyk

1. Rolnik zasiał zboże, dało piękne plony.
W żniwa kombajn zebrał ziarna pełne wory.
Młynarz z tego zboża upiekł pieczywo pachnące.

Ref:

Bułki, bagietki, rogale,
Bułeczki pełne ziaren,
Chleb jasny i ciemny,
Pszenny i żytni,
Okrągły, podłużny,
Pyszny!

2. Moja mama co dzień w piekarni na rogu
Kupuje pieczywo: świeże, smaczne, zdrowe.
Rolnik, młynarz, piekarz mają ciężką pracę.
Zawsze, gdy chleb jemy, podziękujmy za to.

Ref:

Bułki, bagietki…

——————————————————————-

Piosenka, pt.: „Olek i Ada”

(sł. i muz. K. Gowik)

 

Ref.:   To jest Ada, a to Olek, siostra i brat.        

Małe przedszkolaki, które odkrywają świat.

Z przyjaciółmi przygód wiele mają co dnia

i wesoło uśmiechają się, o tak.

Z przyjaciółmi przygód wiele mają co dnia

i wesoło uśmiechają się, o tak.

1.         Jedźmy dziś do domu dziadków – prosi Ada.

Dziadek cudnie tak o ptakach opowiada.

Na wycieczkę – niespodziankę z nim pójdziemy,

a od babci pyszne lody dostaniemy.

Ref.: To jest Ada, a to Olek, siostra i brat…

2.  Tata często na rowery dzieci bierze.

Mówi, jak najlepiej jeździć na rowerze.

Na wypadek, gdyby zranił ktoś kolana

razem z nimi jedzie lekarz, czyli mama.

Ref.: To jest Ada, a to Olek, siostra i brat…

3.         – Podaj rękę- prosi Olek małą Adę,

brat i siostra muszą dawać sobie radę!

Zawsze razem, z mamą, tatą i dziadkami

wędrujemy warszawskimi ulicami.

Ref.: To jest Ada, a to Olek, siostra i brat…

—————————————————

Wspomnienia z wakacji

J. Kucharczyk

1. Choć wakacje się skończyły,
Chociaż minął wolny czas,
Mamy tyle wspomnień,
Tyle pięknych zdjęć
Z wczasów i wyjazdów,
Ze słonecznych miejsc.

Ref:
Gdzie góry wysokie,
Jezior srebrnych blask,
Gdzie morze błękitne,
Piasek złotych plaż.
Jest tyle pięknych miejsc,
Warto zwiedzić je
I wrócić kiedyś tam,
Za rok czy za lat pięć.

2. Warto zwiedzieć całą Polskę
Od Bałtyku aż do Tatr.
Poznać inne kraje,
Lecz pamiętać też-
Tam, gdzie babcia, dziadek
Jest przecudna wieś.

Ref:
Gdzie góry wysokie…

—————————————————

2018/2019

————————————————–

WIOSNA W BŁĘKITNEJ SUKIENCE

Wiosna w błękitnej sukience

Bierze krokusy na ręce

Wykąpie je w rosie świeżej

I w nowe płatki ubierze

Ref.   Wiosna buja w obłokach

Wiosna płynie wysoko

Wiosna chodzi po drzewach

 Wiosna piosenki śpiewa

Potem z rozwianym warkoczem

Niebem powoli gdzieś kroczy

Wysyła promyki słońca

I wiersze pisze bez końca

 Ref.  Wiosna buja w obłokach

Wiosna płynie wysoko

Wiosna chodzi po drzewach

 Wiosna piosenki śpiewa

————————————————————

PISANKI

 Pisanki, pisanki jajka malowane.

Nie ma Wielkanocy bez barwnych pisanek.

Pisanki, pisanki jajka kolorowe.

Na nich malowane bajki pisankowe.

Na jednej kogucik, a na drugiej słońce.

Śmieją się na trzeciej laleczki tańczące.

Na czwartej kwiatuszki, a na piątej gwiazdki.

Na każdej pisance piękne opowiastki.

Pisanki, pisanki jajka malowane.

Nie ma Wielkanocy bez barwnych pisanek.

Pisanki, pisanki jajka kolorowe.

Na nich malowane bajki pisankowe.

———————————————————-

 Co przyniesie Mikołaj

Pod choinką jest paczuszek sto.

Co przyniesie ci Mikołaj, co?

Może pociąg fu-fu-fu

Może trąbkę tru, tu,tu

Albo kotka miau, miau, miau

A co ty byś chciał

Na choince złota gwiazdka lśni.

Co Mikołaj dziś przyniesie ci.

Nową lalkę la, la, la

Lub kaczuszkę kwa, kwa, kwa.

Czekoladę mniam, mniam, mniam

Zgadnij teraz sam.

———————————————————-

WIATR PSOTNIK

Wiatr zapukał w okno, do dzieci:

“Halo, hej maluchy, jak leci?

Nie chce mi się biegać po polach,

przyjdę do waszego przedszkola”

Nie! nie! nie!

Wietrzyku – Psotniku – masz chmurki przegonić,

utulić sarenki w lesie,

kałuże osuszyć, i liście posprzątać,

bez ciebie cóż zrobi jesień?

“A ja chcę rozkręcić zabawki,

albo rozkołysać huśtawki.

Wolę dmuchać w trąbki, piszczałki,

zbudzić wasze misie i lalki”

Nie! nie! nie!

Wietrzyku – Psotniku – masz chmurki przegonić,

utulić sarenki w lesie,

kałuże osuszyć, i liście posprzątać,

bez ciebie cóż zrobi jesień?

===================================

„Bo w przedszkolu”

Budzik rano woła mnie
– Dzyń, dzyń, dzyń nowy dzień!
Niecierpliwie tupie but:
-Ruszać czas tup, tup
– Do przedszkola spiesz się, spiesz,
hau, hau, hau ! – prosi pies
Kotek mruczy : – Ja bym chciał
z tobą iść , miau , miau

Ref: Bo w przedszkolu czeka nasza pani
już od progu z uśmiechem nas wita
Z nami śpiewa i z nami się bawi
i o wszystko ją można zapytać .

——————————————————————-

„Jesienny Kujawiaczek”

Jesienny kujawiaczek
na skakance z wiatru skacze,
płaszczyk ma w deszczowych kropkach,
daj mu uśmiech, gdy go spotkasz!

Kujawiak, kujawiaczek
la, la, la la, la,
la, la, la la, la.
Kujawiak, kujawiaczek
m – m – m…

Jesienny kujawiaczek
z rudych liści ma kubraczek,
czasem gwiżdże, czasem dzwoni,
bukiet wrzosów trzyma w dłoni.

Kujawiak, kujawiaczek…

Jesienny kujawiaczek
czasem w deszczu cicho płacze,
nieraz śmieje się do słońca
i orzechy z drzewa strąca.

Kujawiak, kujawiaczek…

 =========================================

„Żołnierzyki”

Co za hałas co za krzyki
maszerują żołnierzyki
Raz dwa trzy cztery, raz dwa trzy

Byli w Lodzi są w Warszawie
Cala Polskę przejdą prawie
Raz dwa trzy cztery, raz dwa trzy

Żołnierzyki ołowiane
ślicznie pięknie malowane
Raz dwa trzy cztery, raz dwa trzy
A z Warszawy marsz do Płocka
przywitała ich tam nocka
Raz dwa trzy cztery, raz dwa trzy

Czy to w lewo czy to w prawo
maszerują chętnie żwawo
Raz dwa trzy cztery, raz dwa trzy
Dziś wrócili prosto z Gdyni
Sza, cichutko już śpią w skrzyni
Raz dwa trzy cztery, raz dwa trzy

===============================================

 

Nie otwieraj drzwi

„Co ja zrobić mam, w domu jestem sam,

a tu dzwoni ktoś, nieznany mi gość.

Ref.: Nie otwieraj, nie otwieraj, nie otwieraj drzwi!

Bo za drzwiami, bo za drzwiami może być ktoś zły!

Nie otwieraj, nie otwieraj, nie otwieraj drzwi!

Bo za drzwiami, bo za drzwiami może być ktoś zły!

Ten za drzwiami ktoś, bardzo miły gość,

mówi, że coś ma i że mi to da.

Ref.: Nie otwieraj, nie otwieraj, nie otwieraj drzwi!

Bo za drzwiami, bo za drzwiami może być ktoś zły!

Nie otwieraj, nie otwieraj, nie otwieraj drzwi!

Bo za drzwiami, bo za drzwiami może być ktoś zły!

Nie otworzę drzwi, może to ktoś zły.

Lepiej powiem mu: „Tata idzie tu!”

Ref.: Nie otwieraj, nie otwieraj, nie otwieraj drzwi!

Bo za drzwiami, bo za drzwiami może być ktoś zły!

Nie otwieraj, nie otwieraj, nie otwieraj drzwi!

Bo za drzwiami, bo za drzwiami może być ktoś zły!”

=============================================

MALOWAŁA JESIEŃ

Malowała jesień w parku wszystkie liście,

Na czerwono, na brązowo, żółto i złociście.

La, la, la, la, la, la, la, la, la, la,

Na czerwono, na brązowo, żółto i złociście.

Przyleciała sroczka i usiadła z boku,

Przyglądała się, jak

jesień barwi wszystko wokół.

La, la, la, la, la, la, la, la, la, la,

Przyglądała się, jak jesień barwi wszystko wokół.

Wietrzyk to zobaczył i pędzi po lesie,

Kolorowe liście zrywa i ze sobą niesie.

La, la, la, la, la, la, la, la, la, la,

Kolorowe liście zrywa i ze sobą niesie.

 ======================================

„Bo w przedszkolu”

1. Rano budzik woła mnie:
-Dzyń, dzyń, dzyń nowy dzień!
Niecierpliwie tupie butRuszać czas tup, tup.

Ref:
Bo w przedszkolu czeka nasza pani,
już od progu z uśmiechem nas wita.
Z nami śpiewa i z nami się bawi,
i o wszystko ją można zapytać./ wszystko 2x

2. Do przedszkola spiesz się, spiesz,
hau, hau, hau! – prosi pies.
Kotek mruczy: – Ja bym chciał
z tobą iść, miau, miau.

Ref:
Bo w przedszkolu czeka nasza pani,
już od progu z uśmiechem nas wita.
Z nami śpiewa i z nami się bawi,
i o wszystko ją można zapytać./ wszystko 2x

„ Dziś dla Babci słońce mamy”
Dziś dla babci słońce mamy
I całuski dla dziadziusia
Dziś życzenia wnuczek składa
I piosenki śpiewa wnusia

Aby babcia i dziadziuś
W zdrowiu długo żyli,
Aby uśmiech dla nas mieli
W każdej wolnej chwili.

—————————————————————-

„Mój dziadek”

Złego słowa mi nie powie,
Kiedy skaczę mu po głowie.
Czasem nawet blednie mama,
Gdy się bawię z nim w Tarzana.
Przyjaciel z niego dobry
I najlepszych psot mych świadek.
Nie ma jak dziadek.
Czy jest chory, czy jest zdrowy,
Zawsze ma urwanie głowy.
Do zabawy, do nauki
Wciąż wołają dziadka wnuki.
No a dziadek co ma z wnuków?
Bardzo łatwa to zagadka!
My kochamy dziadka!

———————————————————

„Barwy ojczyste”
Czesław Janczarski

Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie,
A na tej fladze, biel i czerwień,
Czerwień to miłość,
Biel serce czyste,
Piękne są nasze barwy ojczyste.

——————————————————-

Katechizm polskiego dziecka.
Władysław Bełza

— Kto ty jesteś?

— Polak mały.
— Jaki znak twój?

— Orzeł biały.
— Gdzie ty mieszkasz?

— Między swemi.
— W jakim kraju?

— W polskiej ziemi.
— Czem ta ziemia?

— Mą Ojczyzną.
— Czem zdobyta?

— Krwią i blizną.
— Czy ją kochasz?

— Kocham szczerze.

— A w co wierzysz?

— W Polskę wierzę.
— Coś ty dla niej?

— Wdzięczne dziécię.
— Coś jej winien?

— Oddać życie.

 

===========================================

2018/2019

===========================================

Na leśnej polanie

Na leśnej polanie jak zwykle od rzeczy…
sarenka przystanie. Na kwiatku przez chwilę
Przebiegnie zajączek, posiedzi motylek.
leszczyny zje pączek. Kukułeczka kuka,
W korę puka dzięcioł, pewnie czegoś szuka.
a robi to z chęcią. Miły jest ranek
Sroka coś tam skrzeczy, na leśnej polanie.

===========================================

Jak przechodzę przez jezdnię?

 Gdy zamierzam przejść przez jednię,

potem w prawo spojrzę powoli.
na chodniku stanę bokiem,

Jezdnia wolna, więc swobodnie
spojrzę w lewo bystrym wzrokiem,

mogą po niej przejść przechodnie.